Niedzielne popołudnie, wielka improwizacja, spontan czy jak inaczej zwał zebranie ekipy w niecałą godzinę na przystanku w stronę hotelu. Efekt akcji niżej…
Ten wpis został dodany kwiecień 14, 2008 o 11:17 pm i widnieje w Portret.Możesz śledzić odpowiedzi na ten wpis przez kanał RSS 2.0.You can leave a response, or trackback from your own site.
Dodaj komentarz