Niedzielne popołudnie, wielka improwizacja, spontan czy jak inaczej zwał zebranie ekipy w niecałą godzinę na przystanku w stronę hotelu. Efekt akcji niżej…
Kaja…
•Kwiecień 14, 2008 • Dodaj komentarzImprowizacja…
•Marzec 27, 2008 • Dodaj komentarzDzień z życia opuszczonego hotelu.
•Luty 9, 2008 • Dodaj komentarzFotografia…
•Grudzień 26, 2007 • Dodaj komentarzPierwsze skojarzenie? Cieżki… z trzaskającym lustrem Zenit… od niego wszystko się zaczęło. Pierwsze zajęcia w szkolnej ciemni prowadzone przez nauczyciela fizyki… setki kartek zniszczonego papieru… kilka nieudanych filmów… było naprawde ciekawie. Co fotografowałem? Generalnie wszystko co się ruszało… i nie ruszało
Ludzie, mój pies, tony betonu i stali ( cementownia, kopalnia), rośliny… Aktualnie wciąż zajmuje się fotografią choć sięgam po lustrzanke cyfrową… jednak nie rzuciłem analoga w kąt… ciągle spędzam noce w ciemni…
Niżej kilka moich prac… Miłego oglądania :]








